My name is Michał Ejchman. For over twenty years I’ve worked in international environments, and for the past several years I’ve been developing a coaching practice alongside that work.
The two paths aren’t in conflict for me. Corporate work taught me what processes, time pressure and change look like up close. Coaching taught me how to listen to the person living through those processes every day. I combine both perspectives, because neither one alone gives the full picture.
I’m also a hearing child of Deaf parents. I grew up between two worlds: the world of sound and the world of silence, the world of words and the world of signs. From an early age I was an interpreter, not just of language, but of intentions and context that no one else could convey. That experience has stayed with me, and today it’s the foundation of how I work with people: attentively, without rushing, paying attention to what goes unsaid.
I call this building bridges. Between accountants and IT people. Between who you are today and who you’re becoming. Between two worlds that don’t always speak the same language, but can understand each other, if someone stands between them and helps them hear one another.
Nazywam się Michał Ejchman. Od ponad dwudziestu lat pracuję w środowiskach międzynarodowych, a od kilku lat równolegle rozwijam praktykę coachingową.
Te dwie ścieżki nie są dla mnie sprzeczne. Praca w korporacjach nauczyła mnie, jak wyglądają procesy, presja czasu i zmiana z bliska. Coaching nauczył mnie, jak słuchać człowieka, który w tych procesach funkcjonuje na co dzień. Łączę obie perspektywy, bo osobno żadna z nich nie daje pełnego obrazu.
Jestem też dzieckiem Głuchych rodziców. Dorastałem między dwoma światami: światem dźwięku i światem ciszy, światem słów i światem gestów. Od małego byłem tłumaczem, nie tylko języka, ale też intencji i kontekstu, których nikt inny nie potrafił przekazać. To doświadczenie zostało ze mną na zawsze i dziś jest fundamentem tego, jak pracuję z ludźmi: uważnie, bez pośpiechu, zwracając uwagę na to, co niewypowiedziane.
Nazywam to budowaniem mostów. Między księgowymi i informatykami. Między tym, kim jesteś dzisiaj, a tym, kim się stajesz. Między dwoma światami, które nie zawsze mówią tym samym językiem, ale mogą się zrozumieć, jeśli ktoś stanie pomiędzy nimi i pomoże im się usłyszeć.



